31Mar
2019
0

Gemino – logiczne wyzwania od Egmonta

Gry logiczne to ten rodzaj planszówek, które bardzo lubimy. Głównie dlatego, że łatwiej jest do nich zachęcić tych niegrywających znajomych. Tak więc gdy  gra “Gemino” dotarła na nasz stół, pojawiła okazja o zaproszenia znajomych.

“Gemino” jest grą wydaną przez Egmonta, której autorem jest Martin Nedergaard Andersen. Z gier tego autora, które znamy to taka zapałkowa układanka pod tytułem Colorfox. Zresztą jak widać  po dobytku autora logiczne zabawy, to jego domena.

Gra wydana jest solidnie. Pudełko z twardej tektury z wypraską w środku spowoduje, że może trafić na stół w rodzinie wyjątkowych estetów. W pudełku znajdziecie dwie plansze, oraz w sumie 56 płytek w czterech rodzajach (każdego po 14 płytek). Ciekawym pomysłem w rozgrywce jest to, że gra odbywa się na dwóch planszach jednocześnie a jej celem jest ułożenie swoich płytek w jednej linii w pionie, poziomie lub na ukos. Ten z graczy, który wykona trzy takie układy jako pierwszy zostanie zwycięzcą. W rozgrywce mogą brać udział dwie do czterech osób. Zaś jeżeli chodzi o granice wieku to gra przewidziana jest dla osób od szóstego roku życia.

Aby rozpocząć grę należy położyć plansze obok siebie dowolną stroną do góry. Każdy z graczy bierze swój wybrany rodzaj kafli.

Gra jest bardzo prosta. To troszkę tak jakbyście grali w kółko i krzyżyk z tym, że skupiacie swoją uwagę na obu planszach, gdyż tam będą toczyć się dwie zupełnie różne rozgrywki.

Gracze wykonują swoje ruchy kolejno a rozgrywkę rozpoczyna najmłodszy uczestnik. W kolejce gracz wykłada jednocześnie dwie płytki. Pierwsza płytka trafia na dowolne puste pole na jednej z plansz. Druga płytka musi trafić na wolne pole na drugiej planszy, z tym że na pole w identycznym kolorze jak pole na planszy pierwszej. Trudność polega na tym, że każda ze stron plansz jest inna – więc i możliwe układy płytek w pionie, poziomie i na ukos będą inne.

Gracze dążą do tego aby ułożyć cztery swoje płytki. Natomiast w grze dwuosobowej kompletna linia musi składać się z pięciu płytek. Gdy uda nam się ułożyć płytki w jednej linii, zdejmujemy je wszystkie  i wracają one do dyspozycji gracza, poza jedną płytką, która odwrócona ląduje obok stosu. W ten sposób tworzymy pulę wygranych etapów.

Gra kończy się, gdy któryś z uczestników ułoży trzy zestawy płytek. Ten gracz staje się zwycięzcą.

“Gemino” jest grą niezwykle prostą ale przez to zachęcającą. Po pierwszych rozrywkach wiedziałam, że gra będzie miała godne miejsce na naszych półkach. Zarówno dzieci jak i dorośli będą musieli wytężyć swoje szare komórki – bo w tym przypadku nie wiek, a spostrzegawczość i spryt. Poza tym, to czego można było doświadczyć, to możliwość tworzenia całkiem ciekawej negatywnej interakcji z innymi graczami. Bo przecież to niechcący  tak układamy płytki, aby inny gracz nie mógł zdobyć punktu :).

Podsumowując. Wiadoma rzecz, że Egmont nie bierze się za wydawanie czegoś co się nie sprawdziło. Więc i tutaj spodziewam się, że gra zainteresuje graczy, którzy lubią pogłówkować.

Szczegóły wydawnicze:
Tytuł: GEMINO |Autor: Martin Nedergeerd Amdersen | Wydawnictwo: Egmont   / Wiek graczy: 6+ | Liczba graczy: 2-4 osoby | Czas rozgrywki: 15 – 45 minut

 

Dziękuję serdecznie za przekazanie gry do recenzji Wydawnictwu Egmont.

Recenzja 3/2019