12Sie
2016
0

Spacer po dżungli – Leo wybiera się do fryzjera

Gry kafelkowe to nasz ulubiony rodzaj gier. Potrzebujemy tylko więcej miejsca aby swobodnie prowadzić rozgrywkę i możemy zaszaleć. Tego rodzaju gry sprawdzają się praktycznie w każdym towarzystwie, bo wymagają większej uwagi i zaangażowania. Po bliższym poznaniu okazało się również, że “Leo wybiera się do fryzjera” od G3 jest grą kooperacyjną – to niczego nam więcej nie trzeba! Tego rodzaju gry mają to do siebie, że nie ma w niej indywidualnych zwycięzców czy przegranych, cała drużyna składa się na sukces, ale też i na ewentualną porażkę. W taką grę łatwiej jest zagrać dzieciom mniej pewnym siebie, mniej agresywnym i mniej nastawionym na sukces. Tego rodzaju gry są najbardziej lubiane przez dzieci wrażliwsze i z wyższą inteligencją emocjonalną.

Grze towarzyszy historia lwa o imieniu Leo, bardzo towarzyskiego i rozrywkowego króla zwierząt, który wędruje przez dżunglę, aby dotrzeć do swojego przyjaciela fryzjera Kędziorka. Leo lubi gawędzić i wpadać do swoich znajomych po drodze co powoduje, że trudno jest mu dotrzeć do Kędziorka a jego grzywa rozrasta się w zastraszającym tempie.

Gracze mają za zadanie doprowadzić skutecznie lwa do fryzjera, pomimo różnych przeszkód i przeciwności losu.

W kartonowym pudełku znajdziecie następujące komponenty gry:

  • 30 kafli ścieżki
  • 1 kafel startowy
  • 1 kafel celu
  • 20 kart
  • 1 drewniana figurka Leo
  • grzywa Leo (5 puzzli)
  • 1 budzik
  • instrukcja

Grę rozpoczynamy od przygotowania budzika z komponentów, powypychania kafelków z tekturowych kartoników i potasowania kart. Na stole układamy kafelki w ten sposób, że trasa rozpoczyna się od łóżka Leo a kończy na kaflu z zakładem fryzjerskim Kędziorka. Ścieżka ma składać się z pomieszanych kafli ścieżki, które układamy losowo stroną z dżunglą na wierzchu. Wszystkie karty rozdajcie pomiędzy uczestników gry.

Grę rozpoczynamy od kafelka z łóżkiem Leo na którym stawiamy figurkę lwa. Zegar nastawiamy na godzinę 8.00. Następnie wybrany gracz rozpoczyna turę poprzez wytypowanie karty z ręki i wykonanie przesunięcia Leo o tyle kafelków, ile wskazuje karta. Odwracamy kafelek i sprawdzamy na ile jest zgodny z kartą, Leo pozostaje na odwróconym kaflu:

  • jeżeli kafelek i karta są tego samego koloru, czas wskazany na zegarze stoi w miejscu,
  • jeżeli kafelek i karta są w różnych kolorach, czas na zegarze przesuwamy o tyle godzin ile wskazuje kafelek,
  • możemy też trafić na kafelek z drogowskazem – ufff… mamy szczęście, czas dla nas w tej chwili się zatrzymał.

Kafelki odwrócone pozostają takie do końca dnia pracy salonu fryzjerskiego Kędziorka czyli do 8.00 (wieczorem). Za każdym razem kiedy kafelki nie są zgodne z kartą, zegar rusza do przodu. Na zakończenie dnia wszystkie kafelki odwracamy na stronę z dżunglą – ale warto przed tym dokładnie przyjrzeć się kafelkom, ponieważ to pozwoli już na planowanie dalszych posunięć. Leo wraca na kafelek startowy i gracze kolejno wykładają karty z ręki aby Leo mógł znowu ruszyć ścieżką przez dżunglę do salonu Kędziorka. Ale tym razem Kędziorek obrasta w jeden puzzel ze swoją grzywą, którą przyczepiamy do głowy lwa.

Gracze mają pięć dni na dotarcie do salonu Kędziorka. Zasadą jest, że gracze konsultują swoje posunięcia, zwłaszcza jeżeli zapomnimy co kryje się pod odsłoniętym wcześniej kafelkiem.

Koniec gry następuje, oczywiście gdy z sukcesem uda się Kędziorkowi dotrzeć do salonu by ostrzyc grzywę. Porażką grających jest sytuacja na koniec piątego dnia lew jednak nie dotrze do salonu fryzjerskiego Kędziorka.

leo-wybiera-sie-do-fryzjera-gra-dla-dzieci-od-6-lat

Szczegóły wydawnicze:

Tytuł: Leo wybiera się do fryzjera
Wydawnictwo: G3
Rodzaj gry: przygodowe
Liczba graczy: 2 – 5 osób
Wiek graczy: od 5 lat
Czas gry: 30 min.

Grę “Leo wybiera się do fryzjera” sprawi frajdę nie tylko fanom gier kafelkowych. Jak się okazuje w trakcie gry, trzeba się mocno na niej skupić i wytężyć swoją pamięć. Zapamiętanie raz odkrytych kafli ścieżki, wcale nie jest takie proste, tym bardziej, że dzieci bardzo chętnie komplikują budując ścieżkę, robiąc na niej liczne zakręty. Dzieci współpracując ze sobą wspierają się w wyborze kart ruchu lwa, ale także powtarzają głośno kolejność odkrytych już wcześniej kafelków.

Dzieci podczas rozgrywek przećwiczą koncentrację oraz spostrzegawczość. Ale moim zdaniem, najważniejszą wartością edukacyjną gry jest nauką pracy zespołowej i współpracy.

Dodam, że grę przetestowaliśmy też u babci na imieninach, jako jedna z rozrywek przy ciastku i wiecie co? gra bardzo spodobała się seniorom, bo przy okazji zabawy z wnukami, mogli sprawdzić i poćwiczyć swoją pamięć.

Gra broni się sama, bo myślę, że fakt nominacji do nagrody Kinderspiel des Jahres w 2016 roku już jest dla gry wyróżnieniem, nawet pomimo tego, że ostatecznie zwyciężyła inna gra. Ciekawa mechanika gry, dobrej jakości materiały użyte do produkcji ale przede wszystkim miłe dla oka komponenty, sprawiają, że chętnie będziecie wracać do zabawy.

Za wydanie gry w wersji polskojęzycznej  i przekazanie jej do recenzji, dziękujemy wydawnictwu G3 z przepięknego Konina. 

G3_logo recenzja