28Mar
2016
1

Rodzinne kalambury do rodzinnego spędzania czasu

Nie ma to jak czas spędzony rodzinnie przy dobrej zabawie. Zwłaszcza weekendowe wieczory to czas spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Jeżeli czujecie, że towarzystwo wymaga rozruszania to zabawa w kalambury będzie świetnym rozwiązaniem. Nie trzeba uczyć się zasad, bo praktycznie każdy je zna. Wystarczą ręce, troszkę kreatywności i luzu, aby całe towarzystwo spędziło ze sobą naprawdę miły czas. Dotychczas wymyślaliśmy hasła do odgadnięcia, zapisując je na małych karteczkach do losowania. Często trudności przysparza samo wymyślanie haseł, bo jak wymyślić hasła na tyle proste, aby przedstawiło je dziecko, ale nie na tyle oczywiste, aby dorosły też musiał troszkę pogłówkować. I dobrze by było, gdyby za każdym razem były to inne hasła … oj, potrafiło to niektórych zniechęcić.
Dlatego z wielką euforią podeszłam do pewnego rodzaju gotowca, który wydało TACTIC w postaci „Rodzinnych kalamburów”. Kluczowe są hasła, które występują w kombinacji 50 kart z postaciami (gdzie na każdej karcie są 3 postacie do wylosowania) z 50 kartami czynności (po 3 na każdej). Liczba kombinacji jest naprawdę imponująca! Ale to nie wszystko, jeżeli uruchomicie wyobraźnię, to śmiechu będzie co niemiara. Widzieliście smoka, który nawleka igłę albo ośmiornicę, która ostrzy ołówek? Zestawienia postaci i czynności, mogą być naprawdę zaskakujące.

Sama gra jest bardzo prosta i zawiera w sobie wszystkie niezbędne elementy do rozgrywki. No … jeszcze są potrzebne Wasze otwarte głowy 🙂

W pudełku znajdziecie:
planszę z ruletką (tarcza ze strzałką),
100 kart (po 50 z postaciami i z czynnościami)
2 kostki (1 czarna i 1 biała)
arkusz z naklejkami
6 pionków
klepsydra
instrukcja

Na początek przygotujcie wszystkie elementy gry do rozgrywki. Zacznijcie od obklejenie kostek (białej i czarnej) załączonymi naklejkami. Kolorowe kółka powinny znaleźć się na przeciwległych stronach każdej kostki.
Karty postaci oddzielcie od kart czynności i potasujcie. Na planszy znajdziecie również ruletkę do której trzeba dołożyć strzałkę, wkładając od spodu podstawkę na której będzie zamocowana strzałka.

Planszę rozkładamy na środku stołu, a każdy z uczestników wybiera swój kolor pionka. Pionki umieszczamy na polu startowym a karty na odpowiednich dla nich miejscach. Grę rozpoczyna gracz najmłodszy.

Gracze w swojej rundzie wybierają po jednej karcie z obu stosów i rzutem kością losują, którą postać i czynność będą prezentować. Kostki mogą wskazać jeden z trzech kolorów tj. czerwony, żółty i niebieski. Kolory te dopasowane do kolorów na kartach dadzą Wam kombinację do przedstawienia.
Po sprawdzeniu zawartości kart gracz odkłada je obrazkami skierowanymi do dołu i obraca klepsydrę. Klepsydra wyznacza czas, przeznaczony na przedstawienie postaci i czynności. Ten czas również ogranicza pozostałych graczy podczas zgadywania.

W pierwszej kolejności przedstawiamy postać. W trakcie przedstawiania nie wolno mówić, ani wydawać żadnych innych dźwięków. Po zgadnięciu postaci, przedstawiający przechodzi do pokazywania czynności.
Ważne! Prawidłowo odgadnięte kalambury to połączenie postaci i czynności np. ciężarowiec tańczy.

Pierwszy gracz który wypowie poprawny i kompletny zwrot (tzn. postać i czynność) przed upływem czasu, może zakręcić strzałką ruletki i przesunąć się swoim pionkiem do przodu o tyle pól o ile wskaże strzałka. Podobnie robi osoba, która skutecznie zaprezentowała hasło.
Jeżeli nikomu nie udało się zgadnąć przed upływem czasu, pionki graczy stoją w miejscu.

Powyżej, to są takie podstawowe zasady gry, które samodzielnie świetnie funkcjonują i dają frajdę najmłodszym i starszym uczestnikom gry. Ale wydawca zatroszczył się o tych bardziej wymagających graczy i dodatkowo możecie zastosować poniższe zasady rozszerzające.

Jak zapewne zauważyliście, na planszy poza zwykłymi polami do przesuwania pionków, są również pola z wyrysowaną ruletką. Oznacza to, że zanim rozpoczniecie swój ruch a Wasz pionek znajduje się właśnie na tym polu, wpierw zakręcacie ruletką, gdzie strzałka wskaże właściwy przebieg rozgrywki. Grot strzałki na znaku zapytania, oznacza tyle, że gracz prezentujący hasło, wybiera spośród graczy jedynego, który będzie mógł hasło odgadywać. Pozostali gracze, nie mają szansy na przemieszczenie swojego pionka.
Z kolei, gdy strzałka wskazuje uśmiechniętą buźkę, gracz nie prezentuje zestawu haseł, tylko podejmuje próbę rozśmieszenia któregokolwiek z pozostałych graczy. Wszystkie chwyty dozwolone. Możecie robić miny, dziwne gest i ruchy, opowiadać dowcipy … wszystko, poza dotykaniem graczy (np. nie wolno łaskotać). Wybuch śmiechu, daje szansę graczowi prezentującemu ponownie zakręcić ruletką i przestawić swój pionek do przodu o liczbę pól wskazanych przez strzałkę, zaś gracz, któremu nie udało się powstrzymać od śmiechu, cofa swój pionek o jedno pole. Obie akcje mierzone są czasem klepsydry.
Jeżeli nikt nie zacznie się śmiać, przed upływem czasu wskazanym przez klepsydrę, osoba prezentująca, rusza swój pionek o jedno pole do tyłu.

Gra kończy się gdy jeden z graczy dotrze dokładnie na pole mety. Dokładnie, to znaczy, że musi wykręcić ruletką dokładnie brakującą liczbę pól do mety. W innym przypadku, gracz stoi w miejscu i czeka na swoją kolejną szansę.

„Rodzinne kalambury” są świetną zabawą. Gra dobrze zdaje egzamin przy minimalnej liczbie graczy tj. 3 osobach oraz przy tej maksymalnej przewidzianej przez wydawcę. Niech Was nie wprowadzi w błąd, liczba maksymalna graczy. Graliśmy w kalambury również w gronie znacznie większym, łącząc się w pary i na zmianę prezentując hasła. Aby zapewnić szansę do prezentacji haseł przez wszystkich kilkakrotnie, poruszaliśmy się o jedno pole do przodu nie używając ruletki.
Jak widać, gra swobodnie dopuści Wasze home rules, tak aby zabawa przy „Rodzinnych kalamburach” była jeszcze bardziej ciekawa.

Dla mnie, z perspektywy rodzica ważne jest również, to czego dzieci mogą się przy grze nauczyć. W grze znajdziecie także postacie mniej znane i nie znane dzieciom np. breakdancer, dobosz, oszczepnik itp. Będziecie mieli okazję wyjaśnić dzieciom znaczenia tych słów. Ponadto, działanie pod presją czasu i konieczność wymyślania sposobu prezentacji haseł na czas, podnosi atmosferę i uczy dzieci koncentracji na zadaniu. W grze zespołowej, dzieci będą uczyć się współpracy i wzajemnego słuchania.

IamIdo Boxlid_FIN_D AI9

Szczegóły gry:

Tytuł: Rodzinne kalambury – Wesołe zgadywanie dla całej rodziny!
Wydawca: TACTIC
Wiek graczy: od 6 lat
Liczba graczy: 3-6 osób
Czas rozgrywki: od 20 minut

Serdecznie polecam tego rodzaju gry do kolekcji gier domowych, ponieważ nie każdy z gości lubi gry planszowe, gdzie wyjaśnianie zasad często trwa dłużej niż sama rozgrywka. „Rodzinne kalambury” są uniwersalną zabawą dla każdego i są świetną alternatywą do spędzania wspólnego czasu przed telewizorem.

Agnieszka

Tactic-logo

Dziękuję Wydawnictwu Tactic za możliwość zapoznania się z grą “Rodzinne kalambury”.

  • Takiej planszowej wersji kalamburów jeszcze nie widziałem, ale fajnie się to prezentuje