17Sie
2018
0

Pogromcy potworów czyli jak je złapać

Mam nadzieję, że lubicie gry w których liczy się spostrzegawczość i refleks? Bo jak uwielbiam! Chociaż powiem szczerze, że nie zawsze w nich jestem najlepsza. U mnie efekty przychodzą dopiero po dłuższym ograniu i opatrzeniu. U Małgosi to zwykle jest tak, że od samego początku daje mi bęcki … dopiero później zaczynam dochodzić do siebie i mam jako takie rezultaty. I nie jest to przypadek, tak jest zawsze czy gramy w Dobble, Sherlooka,, Mrówki czy TopATop czy każdą inną gdzie liczy się refleks. Zwalam to oczywiście na pesel, ale fakt pozostaje faktem.

Przechodząc do sedna sprawy. Przyczyną całego zamieszania jest gra od FoxGames “Pogromcy potworów”, którą otrzymaliśmy do testów. Szybkie zapoznanie się z zawartością pudełka, krótkie czytanie instrukcji i już wiemy jak zagrać.

W pudełku znajdziecie:

  • 36 kart potworów,
  • 108 kart czarów i broni,
  • i oczywiście instrukcję.

Na początku obejrzyjcie dokładnie karty potworów. Czy nie są cudowne? W środku czeka na Was fantastyczna kolekcja prac Tomasza Larka. Przyznam, że podziwiam prace te autora. Ponadto, na niektórych kartach znajdziecie symbole 3+ lub 5+ – te oznaczenia mają ułatwić Wam, które karty odkładamy do pudełka, gdy gramy w innym składzie niż 5 osobowym (w takim składzie i większym – gramy wszystkimi kartami). Jeżeli gramy w 3-4 graczy do pudła odkładamy karty z 5+. Gdy gramy w najmniejszym składzie (dwuosobowym), odkładamy karty z 3+ oraz z 5+. Warto zwrócić uwagę, że karty też mają swoją wartość (3,4 lub 5), która liczona jest na końcu gry – ma to znaczenie, przy podejmowaniu decyzji, którego potwora chcecie w danej turze złowić. Dodatkowo oznaczono je wartością (w prawym dolnym rogu), która rozstrzyga nam różne spory związane z pierwszeństwem.

Karty potworów tasujemy i rozkładamy na trzy stosy. Kładziemy zakryte stosy na środek stołu  i odkrywamy jedną kartę z wierzchu każdego stosu. Na stole mamy więc widoczne trzy potwory. Każdy z nich opatrzony jest różnymi symbolami w kółkach. Te symbole odnoszą się do symboli czarów i broni, które znajdziecie na drugim rodzaju kart.

Karty czarów i broni zawierają symbole, które znajdziecie również na kartach potworów. Znajdziecie tutaj symbol łuku, błyskawicy, wody, ognia, topora, ale również symbole zmyłki tj. te symbole w jakiś sposób zepsute (z czerwonymi krzyżami na rogach) . Znaki te są po to aby wprowadzić Was w błąd (należy je traktować jakby ich nie było). W grze występuje również karta joker (zastępująca wszystkie inne symbole) – to karty czarodziejskiej różdżki.

Karty czarów i broni dokładnie tasujemy i dzielimy pomiędzy graczy na w miarę równe części. Każdy gracz zakryty stos kart czarów i broni kładzie przed sobą. Ważne, aby wszyscy gracze mieli przed sobą dość dużo miejsca na wykładanie kart.

Zaczynamy rozgrywkę:

Najmłodszy gracz odkrywa kartę czarów i broni. Robimy to na zewnątrz, tak aby to gracze mogli jako pierwsi zobaczyć kartę a nie odkrywający gracz. Kartę kładzie odkrytą przed sobą. Teraz kolejny gracz zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Gracze kolejno odkrywają karty i wszyscy obserwują , czy na stole (u wszystkich graczy), pojawił się już taki zestaw symboli aby móc złowić któregoś z potworów. Na stole musi pojawić się cały zestaw symboli, które ma w swojej karcie potwór. Gdy zajdzie taka sytuacja, gracz który zauważył to pierwszy kładzie swoją dłoń na potworze. Wszyscy gracze sprawdzają czy pogromca potworów się nie pomylił. Jeżeli miał rację, zabiera kartę i kładzie ją przed sobą odkrytą – na koniec gry otrzyma za nią dokładnie tyle punktów ile widnieje na karcie. Ale gdy popełnił błąd, również zabiera kartę ale kładzie ją przed sobą zakrytą – za nią dostanie jeden punkt karny (-1) odliczany na koniec gry.

W miejsce gdzie wcześniej leżała karta potwora, kładziemy następną odkrytą ze stosu. Zabawę kontynuujemy do chwili, aż z jednego ze stosów, znikną wszystkie karty potworów. Tak kończymy grę.

Liczymy punkty z kart potworów. Zwycięża grac z najcenniejszymi i najgroźniejszymi potworami.

Podsumowując:

Gra jest rewelacyjna bo mimo tego, że mogą w nią grać już sześciolatkowie, równie dobrze będą się przy niej bawić osoby znacznie starsze. Również mieszane towarzystwo będzie miało niezłą frajdę. Mechanika bardzo prosta ale świetnie wykorzystana, za co należą się ukłony autorowi. Ponownie przyznam, że Tomasz Larek jest moim ulubionym ilustratorem gier i ślę w jego stronę setki gorących podziękowań, że mogę ponownie podziwiać jego prace. Czekam na kolejne …

Gra “Pogromy potworów” nie bez powodu w swojej oryginalnej nazwie (Whoosh: Bounty Hunters) ma wyraz dźwiekonaśladowczy whoosh – świst. Bo prędkość w tej grze ma ogromne znaczenie. Refleks i spostrzegawczość są absolutnie niezbędne, aby  tej grze odnieść sukces. Widocznie moje neurony mają lekkie zwapnienia skoro nie zawsze jestem w stanie dostrzec pełnego zestawu symboli. Uśmiejecie się jakie emocje budzi ta gra. Są osoby (znam kilka), które nie lubią tego rodzaju gier – ponieważ nie wytrzymują tego napięcia i ekscytacji.

Gdyby ktoś z graczy zbytnie się zastanawiał nad kartami, radzę jedno … podkręćcie tempo. Liczcie raz, dwa, trzy … raz, dwa, trzy (przy trzech graczach) – każdy musi wyłożyć kartę w tempie. Zrobi się z tej gry niezła jadka 🙂 Aaaa…. najlepsze jest jak zaczniecie rzucać się na jednego potwora wszyscy jednocześnie. Dlatego już wiem, że do tej gry, zaopatruję się w koszulki na karty.

Bawcie się dobrze i zostańcie wielkimi pogromcami tych uroczych potworów.

Szczegóły wydawnicze:
Tytuł: Pogromcy potworów, Tytuł oryginału: Whoosh: Bounty Hunters
Autor: Theo K. Mavraganis, Ilustracje: Tomasz Larek, Wydawnictwo: FoxGames, Wydawca oryginału: Artipia Games, Liczba graczy: 2-8 osób, Wiek graczy: 6+, Czas rozgrywki: 20 min., Cena sugerowana: 39,99 zł 

logo_foxgames

Dziękuję serdecznie Wydawnictwu FoxGames za przekazanie gry do recenzji. 

Recenzja 9/2018