12Lip
2016
0

Nie daj się wykiwać kiwi!

Gry zręcznościowe to super zachęta i wkręcenie w świat gier planszowych. Bo jak złapiecie bakcyla wspólnego spędzania czasu w zabawie, to do spędzania czasu przy planszy jest naprawdę niedaleka droga.
Zresztą, kto nie lubi rzutek, jengi, piłkarzyków, ciupy czy gry w kapsle. Wszystkie świetnie nadają się na pogodę i niepogodę. Można w nie grać niemal w każdym miejscu i warunkach. A teraz jeszcze to. Niby gra z planszą, ale liczy się tylko sprawność rąk i dobre oko. Egmont świetnie wpasował się z wakacyjne trendy i wydał grę „Kiwi, leć, nielocie, leć!”.
Historyjka z instrukcji obsługi, wciąga dzieci w walkę o miejsce w pudle dla kiwi, które marzą o podróżach.
W grze chodzi o to, aby za pomocą specjalnych katapult, wstrzelić swoje kiwi w odpowiednie miejsca w pudle. A wygrywa ten gracz, który jako pierwszy wrzuci do kratek pudła 4 kiwi w układzie 2×2.

Na początku, zanim rozpoczniecie rozgrywkę, przygotujcie wszystkie elementy gry. Złóżcie tekturowe podpórki na których będzie leżeć plansza i złożona z naciętych pasków kratka. Zostały nam jeszcze do złożenia katapulty oraz gumka zainstalowana tak, aby można było z niej wystrzeliwać żetony kiwi.

Ponieważ w grze dość istotna jest precyzja, radzę, aby wszyscy gracze przetestowali strzelanie i celność sprawdzając rożne odległości katapulty od pudła. Później przystąpimy do rozgrywek.

Grę rozpoczynamy na sygnał. Wszyscy gracze jednocześnie wystrzeliwują ze swoich katapult kiwi, tak aby trafić do skrzynki. Gra przebiega bardzo dynamicznie, a sytuacja w pudle stale się zmienia.

Ważnych jest kilka zasad:

– gracz dowolnie przybliża i oddala swoją katapultę,
– zawsze liczy się żeton, który w skrzyni jest na wierzchu,
– żetony, które wylądowały poza skrzynią, mogą nadal brać udział w rozgrywkach,
– nie można dotykać pudełka ani żetonów innych graczy,
– nie można poprawiać żetonów, które upadły na kratkę (jeżeli same nie wpadną, niestety wypadają z gry),
– kiedy gracz umieści swoje żetony z kiwi w skrzyni, czeka na pozostałych graczy.

Gra kończy się gdy jeden z graczy umieści swoje kiwi w czterech przylegających do siebie po kwadracie 2×2 kratek skrzyni. Wówczas gracz taki powinien zakrzyknąć „KIWI”, co robi go zwycięzcą tej gry. Pozostali gracze przerywają grę.

W sytuacji gdy żadnemu graczowi nie uda się wstrzelić kiwi po kwadracie 2×2, wszyscy gracze czekają, aż ostatni gracz umieści swoje kiwi w skrzyni. Następnie gracze zbierają ze skrzyni tylko te stosy (również żetony pod spodem), które są na wierzchu w kratkach skrzyni. Gracze liczą ile mają wszystkich żetonów kiwi – w tym również te, które są w innych kolorach.
Wygrywa gracz z największą liczbą żetonów.

Gra jest bardzo spontaniczna i energiczna. Dzieci wprost szaleją, strzelają do przeciwników, kombinują jak wylądować na żetonach konkurentów. Gra robi bardzo dużo zamieszania, więc warto rozgrywki przeprowadzać na podłodze, gdzie grający będą mieli sporo przestrzeni.

Poza tym, to na co warto zwrócić uwagę to walory, które niesie ta gra:

  • gra uczy precyzji i zręczności,
  • ćwiczy oko,
  • uczy wyciągania wniosków z przebiegu rozgrywki,
  • strategia wstrzeliwania się jest tutaj również ważna – bo nie liczy się kto pierwszy lecz, kto ma żetony na wierzchu,
  • uczy obserwowania wyników konkurentów, tak aby jednak zdobyć zwycięski kwadrat przed innymi.

Co może denerwować w grze? Chyba tylko to, że później szukamy żetonów po całym pokoju. Gracze tak sprytnie wystrzeliwują żetony, że miejsca lądowań kiwi przechodzą nasze najśmielsze podejrzenia. Żetony znajdowaliśmy wszędzie, pod łóżkiem, na szafce, w butach …
Gra świetnie sprawdzi się jako tytuł rodzinny, łączący pokolenia. Wszyscy i mali i duzi będą mieć z gry prawdziwą frajdę. A przecież o to chodzi!

Grę możecie kupić w sklepie Egmonta z niezłą promocją.

Serdecznie polecam

Agnieszka

egmont-gra-rodzinna-kiwi-lec-nielocie-lec-b-iext36446765

Szczegóły wydawnicze:
Tytuł: Kiwi, leć, nielocie, leć!
Wydawca: Egmont
Liczba graczy: 2-4 osoby
Wiek graczy: 5+
Czas rozgrywki: 15 minut
Autorzy gry: Frank Bebenroth, Marco Teubner
Ilustracje: Frank Bebenroth

logo egmont