20Cze
2018
0

Kości obfitości – dla fanów zieleniny i kostek

Dzisiaj na tapetę trafia gra  w wersji polskojęzycznej pt. “Kości obfitości” wydana przez wrocławski zespół “Board & Dice”. Gdy otrzymałam grę, wpierw miałam trochę wątpliwości, że to niepozorne pudełko z jego zawartością sprawią, że zechcemy aby ta gra trafiła do naszej kolekcji, więcej … że zechcemy w nią grać.

Moje dziecko – już nie takie małe  i to właśnie z powodu wieku wymagające. Aby nie zniechęcić w tym drażliwym nastolatkowym okresie – muszę dobierać gry, po których foch na gry nie grozi.

A więc tak, “Kości obfitości” to gra o uprawie marchewki, sałaty i pomidorów oraz o hodowli świnki. Celem gry będzie – jak to na farmera przystało, zapewnienie obfitości warzyw w swoim gospodarstwie.

W pakiecie otrzymujecie:

  •  2 bloczki arkuszy farmy,
  • 4 ołówki,
  • 1 Świnka oznaczające pierwszego gracza,
  • 9 warzywnych kostek po 3 czerwone, zielone i pomarańczowe.

Przygotowanie stołu do gry:

W zależności od liczby graczy, zmieni się liczba dostępnych kości. Jeżeli gracie w trzy lub w cztery osoby, gracie wszystkimi dostępnymi kośćmi. Jeżeli zaś do stołu zasiada dwóch graczy – po 1 kości z każdego koloru odkładacie do pudełka, więc w grze bierze udział 6 a nie 9 kości.

Gracze otrzymują arkusze farmy oraz ołówek. Pierwszy gracz otrzymuje znacznik świnki oraz wszystkie kości.

Osoba, która rozpoczyna grę, rzuca na środek stołu wszystkie kości. Tworzą one pulę dostępnych kości do dobierania. Teraz pierwszy gracz dobiera jedną kostkę a następnie kolejna osoba (zgodnie z ruchem wskazówek zegara) i tak do chwili, gdy na stole pozostanie jedna kość.

Każdorazowo gdy gracz bierze jedną kość ze stołu, musi podjąć decyzję czy warzywo reprezentowane przez kostkę sadzi w swoim ogródku czy też karmi nią świnkę przeprowadzając pewien test.  Zwróćcie uwagę co macie na arkuszu farmy. W górnej części są pola na których zaznaczacie rysując warzywko w odpowiednie kolumnie z liczbą oczek, jeżeli podjęliście decyzję o zasadzeniu warzywa. Jeżeli więc traficie na pomarańczową kostkę z liczbą oczek 2 to wówczas symbol marchewki (bo to oznacza pomarańczowa kostka) rysujecie w kolumnie drugiej.

Na początku sadzenie warzyw jest proste, ale sprawa komplikuje się w chwili, gdy dobierzesz kostkę po raz drugi z tym samym warzywem i chcesz je zasadzić. Kolejne warzywo z tego samego rodzaju musi znaleźć się na polu przylegającym w pionie bądź w poziomie (nie na skos) do warzywa wcześniej zasadzonego. Gdyby nasadzenie roślinki nie było możliwe, koniecznie będzie nakarmienie warzywem świnki. Koniec testu.

Karmienie świnki polega na skreśleniu (w dolnym lewym rogu arkusza) takiej liczby kółek, która odpowiada liczbie oczek na kości. Kółka skreślamy z lewej do prawej od górnego wiersza do dolnego. W tabeli do skreśleń karmień świnki na końcu każdego wiersza znajduje się symbol oznaczający, że kiedy skreślicie cały wiersz kółek, zyskujecie dodatkową moc. Moc ta pozwala na zmianę (na plus i na minus) o 1 oczko na wybranej kości, którą chcecie zasadzić. Ale uwaga! – nie ma kości z liczbą oczek 7 ani 0. Możecie również korzystać z większej siły mocy, gdy macie wykreślone dwa rzędy kółek. Moc wykorzystujecie tylko raz – po jej użyciu symbol mocy wykreślamy.

Pamiętacie, że gracze dobierają kości do chwili, aż na stole pozostanie jedna. Ta kość również ma swoją rolę. Jeszcze raz spójrzcie na swój arkusz farmy. W prawej dolnej części (nie na samym dole, ale tuż nad) znajduje się ryneczek. Tutaj każde warzywko ma swoją punktację. W tych tabelach zaznaczamy (skreślając) jedno pole, pod symbolem warzywa, to którego kostka pozostała na stole. Nie ma znaczenia liczba oczek na kości. Więc, jeżeli została pomarańczowa kostka, w miejsce tabeli z marchewką, wykreślamy jedno pole. Robią to wszyscy gracze (wiec zawsze będą mieli taką samą liczbę wykreśleń).  Liczba wykreśleń pod warzywkiem, oznacza ile będzie wart każdy zdobyty punkt za warzywo, na koniec gry. Zwróćcie uwagę, że już jedno pole jest wykreślone, co oznacza, że warzywa już mają wartość 1.

W ten sposób kończy się pierwsza runda. Wszystkie kości trafiają na środek stołu. Gracz ze znacznikiem pierwszeństwa przekazuje go do kolejnego gracza (zgodnie z ruchem wskazówek zegara), który to będzie rzucał wszystkimi kośćmi.

Kolejne rundy trwają do chwili, gdy jeden z graczy:

  • wypełni każde pole w swoim ogródku,
  • nakarmi swoją świnkę do syta, zakreślając wszystkie pola,
  • wypełnią się wszystkie pola w jednym z ryneczków.

Gra jest kontynuowana do zakończenia rundy, a po niej gracze przechodzą do podliczania punktów.

Punktacja liczona jest w następujący sposób:

  • podliczamy liczbę warzyw w swoim ogródku, a następnie mnożymy ją przez wartość rynkową (liczbę skreśleń w ryneczku),
  • za każdy wypełniony w ogrodzie rząd, gracz otrzymuje 5 dodatkowych punktów,
  • gracz otrzymuje za karmienie świnki tyle punktów, ile widnieje obok ostatniego zapełnionego rzędu,
  • podsumowujemy punkty wpisując je w arkuszu (dolny prawy róg).

Wygrywa gracz z największą liczbą punktów.

Chrum, chrum …. kto wie, że świnki jednak najbardziej lubią marchewkę.

A dla tych, co lubią różne wariacje, autorzy przygotowali bardziej zaawansowany tryb rozgrywki, do której używacie drugiego kompletu arkuszy. Tutaj występują następujące zmiany:

  • świnkowa moc za karmienie daje możliwość zmiany nie tylko liczby oczek na kości ale również koloru kości na pożądany (tak samo, można moce łączyć czyli zmiana liczby oczek i koloru),
  • tutaj nie ma przypisanej wartości rynkowej warzyw, trzeba liczyć się z tym, że warzywo na rynku może mieć wartość zero, co oczywiście nie daje Wam żadnych punktów na koniec rozgrywki,
  • dodatkowe 5 punktów może zdobyć gracz, który ma najwięcej ze wszystkich graczy, warzyw jednego rodzaju.

Gra jak się wydaje jest dość niepozorna – lecz po rozpoznaniu stwierdzam, że drzemie tutaj spory potencjał.

Co o tym sądzicie?

Bo dla mnie ta gra jest super! Ciekawa i prosta mechanika. Zasady do wyjaśnienia live, bez żadnych dodatkowych i okrągłych wstępów. Wartością gry jest również jej mobilność. Możecie zagrać w nią przy stole (nie trzeba usuwać wszystkich talerzy ze stołu) ale też na pikniku, w przerwie w podróży, na podłodze, w poczekalni.

Oglądając gry, zwracam uwagę na ich jakość graficzną, bo po prostu lubię ładne gry. Więc ta jest przyzwoita. Pudełko solidne. Kostki małe ale wystarczające i dobrze zrobione (widać dokładnie liczbę oczek na kości, oczka nie zdzierają się ani nie wykruszają). Instrukcja czytelna i kolorowa. Arkusze kolorowe i na grubym papierze po 100 arkuszy każdego rodzaju czyli w sumie 200 co daje przy maksymalnej liczbie graczy aż 50 rozgrywek. Mało? Nie udało mi się znaleźć w sieci – ani na stronie Gray Fox pierwotnego wydawcy ani na stronie Board and Dice dodoatkowych materiałów do gry. Fajnie, gdyby na stronie Wydawcy znalazł się obok instrukcji również skan arkuszy do zakreśleń.

A na koniec – chciałoby się zaśpiewać za Lady Pank:

“Marchewkowe pole rośnie wokół mnie
W marchewkowym polu jak warzywo tkwię
Głową na dół zakopany niczym struś
Chcesz mnie spotkać, głowę obok w ziemię wpuść. …”

Szczegóły wydawnicze:
Tytuł: Kości obfitości
Autor: Danny Devine
Ilustrator: Tyler Myatt & Danny Devine
Wydawnictwo: Board & Dice
Tytuł oryginału i link do BGC: Harvest Dice
Wiek graczy: 8+
Liczba graczy: 2 – 4 osoby
Czas rozgrywki: 30 minut

 

Dziękuję serdecznie za przekazanie gry do recenzji Wydawnictwu Board & Dice.

Recenzja 5/2018