24Sty
2015
3

“Kalendarz – niekalendarz” – ciekawa propozycja do nieczytania

Przedstawiam Wam super ciekawą pozycję do czytania, przeglądania, uzupełniania i wypełniania.

Pozycja została wydana przez Wydawnictwo Czerwony Konik. Właśnie dzięki tej pozycji odkryłam jak nowatorski może być kalendarz.

W sumie nie wiem, jak nazwać tą pozycję ale traktuję ją jako świetny materiał na prezent dla dziecka.

Jest niekonwencjonalnym poradnikiem gdzie znajdziecie między innymi:

  • praktyczne porady na niecodzienne zastosowania różnych przedmiotów – a właściwie ich niezastosowania 🙂
  • błyszczek towarzyski czyli tematy do rozmów w towarzystwie,
  • poradnik globtrotera czyli jak nie zgubić się na mieście,
  • opowiadania o przygodach profesora Kurzawki i adiunkta Kwasa,
  • oraz liczne rozrywki umysłowe takie jak: krzyżówki, zadania, ćwiczenia grafomotoryczne 🙂

Książka zapożyczona od znajomej została natychmiast przewertowana przez moją córkę. A niesamowite imiona typu: Beapryczy, Farbioli, Chlewiktora, Termenegildy czy Darmozjada i promocyjne dni w miesiącu czerwcu i sierpniu (wiecie, że czerwiec ma 35 dni a sierpień 40?) spowodowały mocne bóle brzucha … ze śmiechu.

NIEkalendarz

Pani Oli dziękujemy za przedstawienie nam tej pozycji.

Dane szczegółowe:

“NIEKALENDARZ”

Wydawnictwo: Czerwony Konik

Autor: Wojciech Widłak
Ilustrator: Paweł Pawlak

format: 17×24 cm
ilość stron: 128
oprawa: twarda
rok wydania: 2014
kategoria wiekowa: 7+
cena: 49.90 zł
ISBN: 978-83-933934-7-3

Kilka stron NIEKALENDARZA do podejrzenia:

Miłego przeglądania!

Agnieszka

  • Irena

    Widziałam ten kalendarz księgarni. Teraz juz wiem ze ja musze kupić dla synka. Ciekawy opis. Pozdrawiam I.

    • Dziękuję. Polecam – bo pozycja naprawdę wciąga. Poza tym, to może być świetny trening dla dziecka przy organizacji czasu 🙂

  • Gosia

    Super!