27Lis
2015
0

Dzielne Myszki – pomóż zebrać serek

“Dzielne Myszki” to kolejna propozycja Egmonta w serii “Zagraj ze mną”. Autorem gry jest Manfred Ludwig, dla którego idealna gra to taka, w której jest kilka dróg do zwycięstwa. “Dzielne myszki” są świetnym przykładem gry, która daje ogromne możliwości wyboru i podejmowania decyzji.

Historia opowiada o czterech rodzinach mysz, które wyruszają do krainy z sera. W tej krainie wszystko jest z sera … to prawdziwy raj dla mysz. Dlatego wszystkie marzą o tym, aby tam się na dobre zadomowić. Ale niestety, jak w każdej wyprawie, na myszki czyhają przeszkody, a największą z nich jest przebiegły i niestety głodny kot. Myszki muszą być sprytniejsze, bo przecież chodzi o ser, górę serrra… mniam! Ale będzie uczta!

W solidnym i kolorowym pudełku znajdziecie:

  • plansza,
  • kot,
  • 18 myszy (5 niebieskich, 5 czerwonych, 4 zielone, 4 żółte),
  • 20 serków ( po 4 w każdym rozmiarze),
  • kostka.

Przygotowanie rozgrywki:

  • Połóż planszę na środku stołu, a obok niej połóż kostkę do gry.
  • Każdy gracz wybiera kolor swoich myszek i w zależności od ilości graczy, każdy dobiera odpowiednią liczbę mysz w wybranym kolorze. Przy dwóch graczach należy wybrać myszki czerwone i niebieskie, których jest po pięć sztuk.
  • Myszki układamy na polu startowym (domek myszek) na środku planszy. Nieużywane myszki trafiają do pudełka.
  • Na rogach planszy znajdują się mysie domki. W pierwszym domku należy położyć cztery pojedyncze kawałki sera, w drugim cztery podwójne, w trzecim sery złożone z trzech kawałków sera i tak dojdziemy do czwartego rogu, gdzie powinny się znaleźć kawałki sera składające się z czterech części. Serki złożone z sześciu kawałków lądują na środku stołu w serowej krainie.
  • Czas na kota! Kota stawiamy na polu w oznaczonym miejscu z numerem oznaczającym liczbę graczy.

Celem gry jest zdobycie jak największej liczby kawałków sera.

Grę rozpoczyna najmłodszy gracz. Każdy gra rzuca kostką jeden raz i po wykonaniu ruchu przekazuje kostkę sąsiadowi po swojej lewej stronie.

Zaczynamy… Wszystkie myszki są w domku i każda z nich ma jeden cel. Zdobyć jak najwięcej sera. Myszki przemieszczają sie o liczbę pól zgodną z liczbą wyrzuconych oczek na kostce, gorzej jeżeli wypadnie kot (ale o tym za chwilkę).

Rzucamy kostką i przemieszczamy myszkę z domku, śladem czerwonej strzałki, na planszy zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara. Zawsze jeden rzut kostką to jeden ruch myszki. Celem myszek, jest zdobycie jak największej liczby kostek sera. Ale dotrzeć do serowej, mogą już tylko wybrańcy … więc wykaż się sprytem.

N a polu startowym z czerwoną strzałką mogą stać maksymalnie cztery myszki. Gdyby się myszki nie zmieściły to wówczas zaczynają od pola wcześniejszego.

Gdy kostka wskaże kota, wówczas kot porusza się o jedno pole. Po zrobieniu pełnego okrążenia, kot przyspiesza i za każdym razem, gdy kostka wskaże kota, przemieszczamy go o dwa pola.

Ale co się dzieje, gdy nasz groźny ogoniasty trafi na pole z myszkami, lub je minie podczas ruchu? Oj strzeżcie się myszki! Wszystkie takie myszki są złapane przez kotka i zostają usunięte w planszy. Również źle kończy się gra dla myszek, które kot mija gdy są jeszcze w domku. Te myszki również nie biorą udziału w rozgrywce i usuwamy je z planszy.

A szczęście myszek, w każdym kącie są mysie dziury w których myszki mogą się ukryć. Każda myszka, ukrywając się w dziurze, dostaje na pocieszenie serek (do momentu aż ich nie zabraknie), ale nie może już z tej dziury wychynąć noska, zostaje tam więc do końca gry a ser trafia do gracza.

Może zdarzyć się i tak, że gracz nie ma myszek, którymi mógłby się poruszać (albo są w mysich dziurach albo zostały pechowo złapane przez kota), wówczas gracz nadal uczestniczy w rozgrywce. Gdy kostka wskaże kota, przemieszcza go ale gdy wypadną kropki, gracz stoi w miejscu.

Gra kończy się, jeśli na torze nie ma już żadnych myszek. Każdy gracz liczy, ile kawałków sera zdobył. Można zdobyć serki z 1,2,3,4 i 6 kawałkami. Gracz z największą liczba kawałków sera wygrywa grę.

“Dzielne Myszki” są świetną rozrywką na malucha ale nie tylko, zagra w nią chętnie starsze rodzeństwo, rodzice i dziadkowie. Gra ma w sobie duży element losowości ale umiejętności strategicznego myślenia i wnioskowania nawet przy pechowych wyrzutach kostką, pozwolą nam zdobyć wymarzone kawałki sera.

Gra się świetne, bez względu na ilość osób grających. Grając z dzieckiem czy w większym gronie, zabawa zawsze będzie na wysokim poziomie. Egmont zadbał o najmniejszy szczegół. Pudełko jest z grubej tektury, kolorowe i zachęcające do rozgrywki. W środku znajdziecie porządną, dużą planszę z przesympatyczną grafiką. Elementy gry są drewniane i kolorowe, z dodatkami sznurka i plastiku solidnie przymocowane do drewna. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić – a zwykle lubię dopatrywać się jakiś niedoróbek. Wszystkie elementy mają swoje miejsce. Dostajecie również woreczki strunowe, aby elementy gry się nie pogubiły. Instrukcja jest dziecinnie prosta (a jakże!).  Na pewno, każde dziecko czytające bez trudu samodzielnie zapozna się z zasadami gry.

Jak zwykle, bardzo ważny jest dla mnie aspekt edukacyjny gry. Fenomen gry polega na tym, że ćwiczy naprawdę dużo umiejętności:

  • myślenie strategiczne – bo musisz planować z wyprzedzeniem swoje ruchy i bacznie obserwować wroga nr 1. czyli kota, ale i zebrać serki zanim zrobią to inni gracze,
  • ocena ryzyka to bardzo ważny aspekt w tej grze, oceniasz i podejmujesz decyzje czy i którą myszką poruszać się dalej,
  • radzenie sobie z emocjami to również istotny element, bo jak bardzo musi być nam przykro, kiedy kot zabiera nam myszki, albo gdy inny gracz zabiera nam ostatni serek sprzed noska.

Obserwacja, spostrzegawczość, umiejętność podejmowania decyzji, umiejętność oceny, to te umiejętności, które będą nam stale towarzyszyły w grze i może dla dorosłego gracza będą to śladowe korzyści (poza najważniejszą – czyli wspólnie spędzonym czasem z dzieckiem), to dla maluchów, są to prawdziwe wyzwania.

Serdecznie polecam grę nie tylko jako pasjonatka gier planszowych ale również jako matka, dbająca o relację z dzieckiem i pozytywny wpływ bodźców zewnętrznych.

SONY DSCSzczegóły gry:

Tytuł: Dzielne Myszki
Wydawnictwo: Egmont
Autor: Manfred Ludwig
Ilustracje: Anne Pätzke
Liczba graczy: 2 – 4 graczy
Czas rozgrywki: 30 min.
Wiek: 4 – 104 lat

Nagrody i wyróżnienia:

Najlepsza gra dziecięca (2012, Kanada)
Najlepsza gra dziecięca (2009, Australia)
Kinderspiel des Jahres – zwycięzca (2003, Niemcy)
Najlepsza gra dla dzieci 5-9 lat – Spiel der Spiele (2003, Niemcy)
Najlepsza gra dziecięca – Kinderspielexperten (2003, Niemcy)
Najlepsza gra dziecięca (2003, Japonia)

SONY DSC

Grę do recenzji przekazał:

logo egmont ok

Miłej rozgrywki!

Agnieszka

Troszkę brutalny tekst, ale pamiętacie taką melodię z przedszkola?

Uciekaj myszko do dziury,
bo cie tu złapie kot bury.
A jak cię złapie kot bury,
to cię obedrze ze skóry.